Przyspieszone tętno, adrenalina – to u mnie codzienność.
Zostałam wychowana na osobę zawsze gotową do ataku, w każdej możliwej sytuacji.
Moim zadaniem jest chronić niewinnych i pomagać im. Nie wiem co to normalne
życie, moja rodzina od zawsze była inna. Częste przeprowadzki, zero zżycia z
miejscem. Tak naprawdę nawet nie wiem jak mam na nazwisko. Z każdą zmianą
miejsca zamieszkania mam inne. Jedyną rzeczą jaką mogę zatrzymać jest imię. Moja
rodzina pracuje dla międzynarodowej agencji bezpieczeństwa a naszym zadaniem
jest eliminować mafie, ludzi, którzy zagrażają niewinnym. Ja i mój brat
bliźniak Calum od dziecka byliśmy przygotowywani do zawodu. Jesteśmy ponad
normą jeśli chodzi o każdą możliwą rzecz. Zdrowie, kondycja, umiejętności.
Często jesteśmy używani jako przynęty a wtedy nasi rodzice odwalają resztę
roboty.
Nie raz zastanawiałam się jakby to było być normalną 17
latką mieszkającą na przedmieściach i chodzącą do liceum. Pierwsze miłości, bal
maturalny, przyjaźnie. Mnie i mojego brata wszystko omija. Nie mamy w tej
sprawie nic do powiedzenia do czasu gdy wejdziemy w pełnoletność. W wieku
siedmiu lat zostaliśmy oznaczeni symbolem agencji. Na lewym obojczyku oboje
mamy wytatuowanego małego orła z wagą w dziobie.
Naszym nowym domem jest Sydney a nazwisko Hood. Kolejna
denna historyjka do wyuczenia się. W tym miejscu nie mamy zabawić długo. Chodzi
o jakiś miejscowy gang rozprowadzający narkotyki i robiący niepotrzebny szum
wokół siebie, żadna duża sprawa. Stwierdziłabym nawet że to nuda. Jednak zlecenie to zlecenie i musimy je
wykonać. Na początku jak zawsze będziemy zgrywać kochającą się rodzinkę
urządzającą co sobotę grille w ogrodzie. Później zaczniemy węszyć a w finale
przejdziemy do rzeczy. Po unicestwieniu tego syfu przenosimy się w nowe
miejsce..
***
Witam na moim nowym blogu poświęconym Fanfiction o 5 Seconds Of Summer. Wcześniej pisałam wiele opowiadań z czego w sumie tylko jedno odniosło jakiś sukces (http://unusuall-story-1d.blog.onet.pl).
Jak widać blog jest na razie w fazie roboczej, ale obiecuję! z czasem nabierze kształtów :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz