środa, 23 kwietnia 2014

Prolog

Przyspieszone tętno, adrenalina – to u mnie codzienność. Zostałam wychowana na osobę zawsze gotową do ataku, w każdej możliwej sytuacji. Moim zadaniem jest chronić niewinnych i pomagać im. Nie wiem co to normalne życie, moja rodzina od zawsze była inna. Częste przeprowadzki, zero zżycia z miejscem. Tak naprawdę nawet nie wiem jak mam na nazwisko. Z każdą zmianą miejsca zamieszkania mam inne. Jedyną rzeczą jaką mogę zatrzymać jest imię. Moja rodzina pracuje dla międzynarodowej agencji bezpieczeństwa a naszym zadaniem jest eliminować mafie, ludzi, którzy zagrażają niewinnym. Ja i mój brat bliźniak Calum od dziecka byliśmy przygotowywani do zawodu. Jesteśmy ponad normą jeśli chodzi o każdą możliwą rzecz. Zdrowie, kondycja, umiejętności. Często jesteśmy używani jako przynęty a wtedy nasi rodzice odwalają resztę roboty.
Nie raz zastanawiałam się jakby to było być normalną 17 latką mieszkającą na przedmieściach i chodzącą do liceum. Pierwsze miłości, bal maturalny, przyjaźnie. Mnie i mojego brata wszystko omija. Nie mamy w tej sprawie nic do powiedzenia do czasu gdy wejdziemy w pełnoletność. W wieku siedmiu lat zostaliśmy oznaczeni symbolem agencji. Na lewym obojczyku oboje mamy wytatuowanego małego orła z wagą w dziobie.

Naszym nowym domem jest Sydney a nazwisko Hood. Kolejna denna historyjka do wyuczenia się. W tym miejscu nie mamy zabawić długo. Chodzi o jakiś miejscowy gang rozprowadzający narkotyki i robiący niepotrzebny szum wokół siebie, żadna duża sprawa. Stwierdziłabym nawet że to nuda.  Jednak zlecenie to zlecenie i musimy je wykonać. Na początku jak zawsze będziemy zgrywać kochającą się rodzinkę urządzającą co sobotę grille w ogrodzie. Później zaczniemy węszyć a w finale przejdziemy do rzeczy. Po unicestwieniu tego syfu przenosimy się w nowe miejsce.. 


***

Witam na moim nowym blogu poświęconym Fanfiction o 5 Seconds Of Summer. Wcześniej pisałam wiele opowiadań z czego w sumie tylko jedno odniosło jakiś sukces (http://unusuall-story-1d.blog.onet.pl). 
Jak widać blog jest na razie w fazie roboczej, ale obiecuję! z czasem nabierze kształtów :)